Śmierć w popularnym ośrodku narciarskim. Kabina gondoli spadła na ziemię

Dodano:
Kolejka w ośrodku narciarskim Źródło: Shutterstock
Tragiczny finał dla jednej z turystek miała wyprawa na narty do Szwajcarii. Zapowiadało się luksusowo i pięknie, ale sprawdzony sprzęt zawiódł. Wagon kolejki górskiej nagle się urwał.

Jadąc do sprawdzonego ośrodka narciarskiego, ostatnie, o czym myślimy to, że jego kluczowe elementy są wadliwe. Jak okazywało się już wiele razy, czasem nawet najbardziej prestiżowe miejsca zawodzą. Do nieszczęśliwego wypadku doszło w kurorcie Engelberg-Titlis w środkowej Szwajcarii, jednym z czołowych tego typu miejsc dla narciarzy. Turystom zachwalana jest tam m.in. innowacyjna kolejka Titlis Rotair, pierwsza na świecie obracająca się o 360 stopni, która pozwala podziwiać panoramiczne widoki na Alpy podczas wjazdu na szczyt. Inną popularną jest TITLIS Xpress. Właśnie na niej doszło do tragedii.

Śmierć turystyki na stoku

Poszkodowaną w wyniku wypadku jest 61-letnia kobieta. Zginęła na miejscu po tym, gdy 18 marca około godziny 11.30 kabina gondoli runęła w dół zbocza ośnieżonych gór. W momencie zdarzenia turystyka była w gondoli sama. Ustalono też, że to mieszkanka tego regionu.

Do sieci trafiło nagranie ze zdarzenia, a całość wygląda przerażająco – wagonik spadał z ogromną siłą i w ekspresowym tempie. Gdy się zatrzymał, na miejsce natychmiast przyleciał śmigłowiec, niestety obrażenia poniesione w wyniku uderzeń były u turystyki zbyt duże.

W tym samym momencie od 100 do 200 osób ewakuowano z 40 innych wagoników kolejki linowej i zabrano w bezpieczne miejsce.

Wadliwa kolejka w ośrodku Engelberg-Titlis

Dokładna przyczyna wypadku w Engelberg-Titlis nie jest potwierdzona, choć w regionie odnotowano silne wiatry, które mogły przyczynić się do zerwania wagonika. Szwajcarskie Biuro Meteorologiczne wskazało, że w momencie tragedii w okolicy wiał wiatr o prędkości do 93 kilometrów na godzinę. Operator kolei nie krył szoku. „To było nietypowe zdarzenie i zupełnie niespodziewane” – powiedział dyrektor zarządzający Norbert Patt.

Podkreślano, że bezpieczeństwo turystów w ośrodku narciarskim jest kluczowe, a taki wypadek może zmniejszyć zaufanie przyjezdnych do tego miejsca. Incydent będzie odpowiednio zbadany. „Udostępnimy wszystkie dostępne nagrania z kamer” – zapowiedzieli przedstawiciele kurortu.

W tym momencie kolejka TITLIS Xpress Trübsee-Stand nie jest czynna, a o jej ponownym otwarciu zadecyduje Szwajcarska Rada Badania Wypadków (SAIB). Wagoniki te były otwarte od 2015 r., a ostatnia kontrola instalacji miała miejsce we wrześniu 2025 roku.

Źródło: swissinfo.ch/channelnewsasia.com
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...